Dzisiejsza przebieżka rowerowa okazała się dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy. Chociaż prognozy straszyły deszczem, niebo pozostało łaskawe – ani jedna kropla nie spadła na nasze głowy. Z jednej strony szkoda, bo przyroda z pewnością ucieszyłaby się z odrobiny wilgoci, z drugiej – pozwoliło nam to w pełni cieszyć się trasą.
Leśno-bagienna alternatywa
Z racji nieobecności naszej stałej wtorkowej ekipy, postanowiliśmy zboczyć z utartych szlaków i zapuścić się na rzadziej odwiedzane leśno-bagienne tereny. I była to decyzja w punkt! Trasa oferuje wszystko, czego dusza rowerzysty może zapragnąć: techniczne odcinki, malownicze widoki i ogromną dawkę przyrody na wyciągnięcie ręki.
Jeśli ktoś z Was miałby kiedyś ochotę poznać ten szlak – gorąco polecamy! Z chęcią zrobimy za przewodników i ponownie przemierzymy te ścieżki.
Statystyki wyprawy:
- Dystans: 35 km
- Zjedzone robaki: 2 (niezamierzony dodatek białkowy)
- Kolce jeżyn wbite w skórę: kilka (honorowe blizny leśnego wojownika)
Na zakończenie, po intensywnym wysiłku, nie mogło zabraknąć solidnego posiłku regeneracyjnego (patrz zdjęcie). Uzupełniliśmy kalorie zbalansowanym zestawem składników odżywczych, czyli tym co akurat wpadło nam w ręce po powrocie 😉
Ciekawostka z trasy:
Podczas naszej wyprawy zmierzyliśmy się z przeprawą przez Czarną Wodę – malowniczy, prawy dopływ Obry o długości 36,02 km. Ta niewielka rzeka, którą pokonywaliśmy po prowizorycznych mostkach widocznych na fotografiach, rozpoczyna swój bieg wśród łąk okalających wieś Konin, by następnie przepłynąć przez urokliwe Jezioro Konińskie w gminie Lwówek.
Czarna Woda wije się pośród piaszczystych terenów Sandru Nowotomyskiego, tworząc fascynujący krajobraz, zanim ostatecznie wpada do Obry w Trzcielu. Co wyróżnia ten ciek wodny spośród innych? W przeciwieństwie do większości dopływów Obry, które niestety cierpią z powodu niskiej jakości wód, Czarna Woda może poszczycić się zadowalającą czystością – prawdziwa rzadkość w tym systemie rzecznym.
Data wycieczki: 15.04.25
Uczestnicy: Donald, Zenek
Chcesz dołączyć do naszych wtorkowych wycieczek rowerowych? Napisz do nas: szarka.klub@gmail.com







