Kolejny wtorek, kolejna rowerowa przygoda! Tym razem wybraliśmy trasę, która okazała się pełna niespodzianek – dosłownie.
Nasza trasa wiodła przez: Chojniki, Boruję Kościelną, Albertowsko, Cichą Górę i Paproć.
Kilka razy zatrzymywaliśmy się, by tropić ukryte skrzynki geocachingowe. Bartek, nasz lokalny ekspert, który sam chowa takie skarby, wprowadził nas w tajniki tej fascynującej gry. Okazuje się, że świat wokół nas pełen jest ukrytych niespodzianek czekających na odkrycie!
Krótkie przystanki zrobiliśmy we wsi Albertowsko i przy polu słoneczników 🌻, gdzie poczuliśmy się jak w obrazie Van Gogha.
Ciekawostka z trasy: Geocaching to współczesna forma poszukiwania skarbów z wykorzystaniem technologii GPS. Polega na odnajdywaniu ukrytych pojemników za pomocą współrzędnych geograficznych publikowanych w internecie. Uczestnicy używają urządzeń GPS lub smartfonów, aby dotrzeć do wyznaczonego miejsca i znaleźć ukrytą skrzynkę zawierającą logbook do wpisania się oraz czasem drobne przedmioty do wymiany. To popularna aktywność rekreacyjna łącząca przygodę, eksplorację i aktywność na świeżym powietrzu.
Data wycieczki: 08.07.25
Uczestnicy: Bartek, Piotr, Piotr O, Robert



