Wczorajszy wypad rowerowy dostarczył nam kolejnej dawki wrażeń i niespodzianek, których nigdy nie brakuje podczas naszych dwukołowych eksploracji. Wybraliśmy się nad malowniczy staw we wsi Kozie Laski – miejsce, które wiosną nabiera szczególnego uroku.
Pogoda była typowo wiosenna – chłodna, ale słoneczna. Promienie słońca przebijające się przez korony drzew tworzyły na drodze ażurowe wzory, a powietrze wypełniał zapach budzącej się do życia przyrody.
Sam staw w Kozich Laskach nie zawiódł. Woda mieniła się w słońcu, a otaczająca zieleń tworzyła idealną ramę dla tego spokojnego zakątka. Po krótkim odpoczynku i uzupełnieniu zapasów energii, nadszedł czas powrotu.
Niestety, na trasie nie obyło się bez przygód – Arek złapał gumę w rowerze, co zmusiło nas do niewielkiej modyfikacji planowanej trasy.
Główna część naszej ekipy wróciła do Nowego Tomyśla, natomiast Piotr i Zenek postanowili przedłużyć sobie wycieczkę i zbadać tereny wzdłuż rzeki Szarki przy oczyszczalni ścieków. Ich odkrycie okazało się niezwykle interesujące – teren, choć znajdujący się niedaleko infrastruktury miejskiej, zachował dziki i naturalny charakter. Bujne zarośla, różnorodna roślinność i stare zdewastowane mostki tworzą tam prawdziwy mikrokosmos natury z nutą industrialnej przeszłości.
To idealne miejsce na budowę ścieżki rowerowej wzdłuż Szarki! Taki szlak mógłby stanowić naturalne połączenie centrum miasta z nowo budowaną ścieżką wzdłuż wiaduktu kolejowego, tworząc spójną sieć tras rowerowych.
Mimo przeciwności w postaci przebitej opony, wycieczka okazała się wartościowa i inspirująca.
Do zobaczenia na szlaku!
Data wycieczki: 06.05.25
Uczestnicy: Arek, Donald, Piotr, Piotr O, Roman, Zenek






