Utarło się, że wtorkowe trasy staramy się dobierać tak, aby były łatwe i przyjemne, wolniejszym tempem, po dobrej nawierzchni i nie za długie.
Tak było i tym razem. Trasa 22 km, głównie po asfaltach i ścieżkach rowerowych, a jak trafiły się drogi gruntowe to dobrej jakości, bez piachów i błota.
Taki tryb jazdy sprzyja podziwianiu okolic i relaksowi, zwłaszcza po całym dniu pracy. Wiosnę na łąkach i polach już zdecydowanie widać. Na trasie zechciały nam towarzyszyć żurawie, a bociany dały się nawet namówić na fotkę. Mijane uprawy chmielu i szparagów, z których słynie nasza okolica, uświadamiają jak wiele trudu trzeba włożyć w pracę na roli.
Data wycieczki: 22.04.25
Uczestnicy: Piotr, Robert, Zenek
#5/2025 Wtorek bez pośpiechu: wiosna, rower i bocianie pozowanie







