Jak co tydzień, nasz rowerowy patrol spotkał się tradycyjnie na Placu Niepodległości, gotowy na kolejną przygodę na dwóch kółkach. Tym razem dość nietypowo – podczas zbiórki spotkaliśmy Ernesta, sympatycznego podróżnika z ambitnym planem: jedzie rowerem z Częstochowy aż do Świnoujścia! Po krótkiej, ale serdecznej pogawędce życzyliśmy mu powodzenia w dalszej drodze, a sami ruszyliśmy w naszą lokalną trasę przez malownicze zakątki okolicy – Bolewice, Lipkę Wielką, Wytomyśl i Stary Tomyśl.
Elektryczne opowieści przy wieży RTV
Dłuższy postój zrobiliśmy przy wieży RTV w Bolewicach, gdzie Arek podzielił się z grupą fascynującymi historiami z życia elektryka i historią ze znalezionym dronem. Ta wieża robi na nas zawsze duże wrażenie i zawsze zastanawiamy się, jak piękny widok musi być z jej szczytu!
Śliwkowa tradycja trwa
Nie mogło zabraknąć naszej sezonowej tradycji! Po raz kolejny w tym roku zatrzymaliśmy się na zasłużoną śliwkową wyżerkę. Te słodkie owoce to już nieodłączny element naszych wypraw – dają energię i przypominają o smakowitych darach późnego lata. Szaber to to nie był, bo drzewa wyglądały na zapomniane i bezpańskie.
Żwawe tempo, pozytywna energia
Czwartkowe tempo jazdy było naprawdę żwawe – wróciliśmy troszeczkę spoceni, ale jak zawsze pełni pozytywnej energii. To właśnie dlatego kochamy nasze czwartkowe wyprawy – łączą aktywność fizyczną, wspaniałe towarzystwo i odkrywanie lokalnych zakątków.
Do zobaczenia na następnym Rowerowym Czwartku!
Data wycieczki: 28.08.25
Uczestnicy: Arek, Kmicic, Piotr, Zenek


